Złagodzić ból istnienia

 


Uważasz, że życie jest do kitu? Nie widzisz jego sensu? Pachnie od ciebie trawą? Masz jakiś biały proszek w kieszeniach? Lubisz sobie czasem odlecieć? Nie martw się, nie jesteś jedynym narkomanem w okolicy. Tomasz Obelski był przed tobą.

Komiks ten jest niezwykły w każdym calu. Po pierwsze narysowany jest jak ręką dzieciaka z podstawówki, ale żadne dziecko nie ma takiej cierpliwości do roboty rzemieślniczej. Do tego wszystkiego pastelowe barwy i pełno dziwnych stworzeń, których obecność można skwitować co najwyżej narkotycznymi wizjami. Po wtóre, na pierwszy rzut oka brak sensu, nawet większy niż w 48 stronach. Lecz po głębszym zastanowieniu można uznać, że jest to moralitet, ale znów pisany pod wpływem jakichś środków wspomagających. Po trzecie, to słownictwo, które pomimo swojej prostoty nastręcza masę problemów ortograficznych autorowi. I tu pojawia się pierwszy zgrzyt, skoro to ma być dzieło pod wpływem, to takie nagromadzenie celowych błędów nie pasuje i wprowadza wątpliwość: a może on jest na odwyku?

Bez względu na to jak się zinterpretuje ten komiks, wciąż pozostaje niepewność. I to właśnie ona rodzi pytanie: czy to aby geniusz artysty, czy majaki pomyleńca? Komiks wymyka się wszelkim schematom klasyfikacji i jako ciekawostka powinien znaleźć się na półce każdego miłośnika gatunku.

Chcesz się z tego wyleczyć? Nic trudnego! Poproś Unię o dofinansowanie terapii zajęciowej jak Obelski, a sukces gwarantowany.

Paweł "timof" Timofiejuk

Złagodzić ból istnienia
Autor i Wydawca: Tomasz Obelski
Cena: Umowna